Press "Enter" to skip to content

Strzeżmy się mistyki Złego

Wróćcie, synowie wiarołomni, bo jestem Panem waszym i przyjmę was”(Jr 3,14).

Inicjatywa zbawienia znajduje się w ręku Boga. Nie czeka On, aż grzesznicy się skruszą i surową pokutą wypłacą Mu z nawiązką dług ich winy. Nie zamyka się w dumnym odseparowaniu od ich zdrady, ale wychodzi naprzeciw ich nieszczęściu. Nie chce, aby ich dotknęła ostateczna konsekwencja grzechu, który popełnili, czyli śmierć. Chce ich uratować – to się dla Niego przede wszystkim liczy. Broni ich w ten sposób również przed nimi samymi, przed tym, aby nie ulegli rozpaczy i nie zaprzedali diabłu na wieki swojej duszy.

Bóg kruszy przede wszystkim szatańskie kłamstwo o absurdalności życia, którym chwyta w pułapkę świadomość człowieka, wmawiając mu, że wielkim odpowiedzialnym za zło na świecie jest jego stwórca, czyli Bóg, bo On go właśnie złym uczynił, a zupełną klęską stało się stworzenie człowieka. Ponieważ jednak Bogu nie można przypisać ani błędu ani winy, musimy żyć w kłamstwie i zło nazywać dobrem: posłusznie twierdzimy, że Bóg jest dobry, a ludzki los szczęśliwy, gdy tymczasem każdemu z nas pisany jest przecież absolutny kres życia.

Szatan sprytnie rozwija swoje rozumowanie i twierdzi, że największą nieuczciwością wobec człowieka, jest kuszenie go mirażami nadziei która w rzeczywistości realnie nie istnieje. Czyni mu się obietnice bez pokrycia, chcąc aby żył złudzeniami, gdyż brakuje odwagi, aby powiedzieć mu prosto w oczy o absurdzie który Bóg stworzył i dał do skonsumowania człowiekowi.

Wzywa wiec szatan omotanego jego argumentami człowieka, aby się wspiął na wyżyny odwagi i szlachetności i nie bał się uznać tej prawdy, która sama się narzuca jego duszy, a w nagrodę zostanie obdarowany uwolnieniem od grzechu i poczucia winy.

Będzie jak Bóg, działał w sposób paralelny. Bóg stworzył świat, a on będzie ten świat burzył, Śmierć będzie jego życiowym zadaniem – śmierć i zniszczenie. Zamiast nadziei kiedyś, głoszona będzie przez niego jedyna absolutna realność, czyli to co wyłącznie jest TERAZ. Skończy się w ten sposób również obłudne kajanie za grzechy, których nie ma, a obłudnie tylko przypisuje się je człowiekowi, aby prawdziwy winowajca mógł się wygodnie ukryć za tym oskarżeniami i skutecznie manipulować losem pognębionego tym sposobem człowieka.

Konkluzja jest prosta: wyzwolony świadomością całej prawdy o życiu, że zmierza ono do śmierci, prawdziwy wyznawca szatana, mając świadomość swojej moralnej wyższości, z dumą powinien kontynuować marsz ku zatraceniu, jedynie godny wyzwolonego od czczych mitów człowieka. Nie ważne zatem czy rewolucja będzie mniej albo bardziej krwawa, liczy się tylko to, aby była ona skuteczna.

W ten właśnie sposób, za pomocą tej przewrotnej logiki szatan usiłuje zagłuszyć wołanie Boga, który nieustannie alarmuje świat przez swoich apostołów, że JEST NADZIEJA i możliwe jest NAWRÓCENIE, czyli zwrócenie się do Boga, bo On jest prawdziwym Panem, który nigdy nie wyrzeka się swego ludu i mimo wszystkich kataklizmów historii, prowadzi go do Zbawienia. „Wróćcie, synowie wiarołomni, bo jestem Panem waszym i przyjmę was”.

Miłosierny Bóg jest naszym Ojcem – nigdy zaś naszym przeciwnikiem albo oskarżycielem i nigdy nie pragnie naszego zniszczenia, ale chce nas przed nim uchronić. Jeśli zaś nie słuchając Go i nie idąc za Nim, sami zgotowaliśmy sobie klęskę, zawsze pomaga nam z niej się wydostać i by tym wyraźniej dostrzec, że jest On naszym Stworzycielem i naszym Odkupicielem. Ratuje nas, nie dlatego, że ma w tym jakiś własny, ukryty interes, ale dlatego, że nas po prostu kocha i troszczy się o nas jak dobry pasterz troszczy się o swoje stado i jak dobry ojciec dba o swoje dzieci.

Jakże trudno jest w to dzisiaj uwierzyć, w świecie zdominowanym kulturowo przez Złego. Jak trudno dostrzec, że na NADZIEI ZBAWIENIA zasadza się wiara w Chrystusa i że zbawczym narzędziem jej spełnienia jest Kościół, który tyle razy w historii skompromitował się grzechem. Kto jednak ma serce wrażliwe na Bożego Ducha, ten dostrzeże nawet w tych mrocznych wydarzeniach niezniszczalne światło Bożego zbawienia – Krzyż Chrystusa – drogę wiodącą do ZMARTWYCHWSTANIA i PEŁNI ŻYCIA.

o. Zygmunt Kwiatkowski SJ

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »