Press "Enter" to skip to content

Piwowarczyk: Walka z Kościołem i cywilizacją łacińską. Odcinek 22: Prawdziwe i tragiczne oblicze reformacji

O tym jak Kościół i katolicyzm wpływał na kulturę i cywilizację Europy i świata zachodniego pisałem w poprzednich odcinkach. Trzeba mieć świadomość konsekwencji spowodowanych przez protestantyzm.

Niezmiernie istotne w religii jest to, jak wiara w dogmaty przekłada się na życie, bo nie może być Bogiem prawdziwym ten, którego nauka prowadzi do zniszczenia i masowych mordów. „Po owocach ich poznacie”. Reformacja była tragedią dziejową nie tylko dla Kościoła.

Niemiecka profesor Ulrike Jureit z uniwersytetu w Hamburgu w 2017 r. przypominała „reformacja nie była bynajmniej pełnym chwały wstępem do długiej europejskiej historii wolności, która do dzisiaj ma kształtować naszą tożsamość. Reformacja była przede wszystkim pełną wstrząsów, na wielu obszarach drastycznie brutalną historią pełną konfliktów, która już twtedy wskazywała na ambiwalencję tkwiącą w nowoczesności”. Reformacja protestancka nie tyle torowała drogę ku demokracji oraz prawom człowieka, ile raczej „rozpoczęła w ówczesnej Europie bezprzykładną eskalację przemocy w postaci wojen religijnych, które należą do najstraszniejszych wojen, jakie widziała Europa” (U. Jureit).

W „Luter. Ciemne strony rewolucji” Paweł Lisicki pisze, że wyznacznikiem życia duchowego u Marcina Lutra staje się wola nadawania sobie takiej wiary, jaką sam sobie nadaje. Procesowi reformacji towarzyszyło wiele nadużyć. Reformacja doprowadziła do wielu wojen i ludzkich dramatów. Luterańscy radykałowie byli prekursorami tego, co na większą skalę uzewnętrzniło się w rewolucji francuskiej i bolszewickiej. Znamy cukierkowy obraz Marcina Lutra – męczennika w walce o dobro Kościoła. Szokują i sprowadzają nas na ziemię cytaty z jego listów prywatnych i broszur drukowanych po 1517 w całej Rzeszy Niemieckiej. Nigdy nie krył się ze swoją nienawiścią do Kościoła Katolickiego, o czym od 1522 r. mówił i pisał otwarcie wulgarnym językiem.

To rzecz niebywała, że współcześnie mówi się o „wartościach”, „pozytywnych aspektach” rewolucji protestanckiej. Wystąpienie Lutra według P. Lisickiego to pragnienie uwolnienia się z „więzów” łacińskości. Paweł Lisicki rozprawia się ze stereotypami, do których należą: iż reformacja jest powrotem do korzeni chrześcijaństwa, że jest walką o prawdę, iż Marcin Luter nie pragnął schizmy, że sam wykazywał się głęboką pobożnością. Przeczą temu wszystkiemu same liczne pisma autorstwa Marcina Lutra.

Twórca reformacji do dziś jest identyfikowany jako zwiastun postępu w zakresie emancypacji sumienia spod wpływu władzy kościelnej – a więc promotor sprawy wolności. Marcin Luter należał do tych, którzy uważali, że jedno z najważniejszych zagrożeń dla chrześcijańskiego ludu płynie ze strony czarownic. O ich istnieniu Marcin Luter, podobnie jak inny twórca protestantyzmu, Jan Kalwin, był silnie przekonany. W jednej ze swoich prac (Mowy przy stole), M. Luter przyznawał, że z rzeczywistością czarów miał do czynienia już od dzieciństwa. Wspomina, że jego matka była „bardzo dręczona przez czary, które rzuciła na nią sąsiadka – czarownica”. W 1526 r. niemiecki reformator poświęcił czarownicom osobne kazanie, w którym przekonywał, że: „Jest całkowicie sprawiedliwe prawo, które nakazuje uśmiercać czarownice, ponieważ powodują one szkody, co do tej pory było ignorowane. Mogą one bowiem kraść z domów mleko, masło i inne rzeczy, […] z których potem diabeł czyni swoje narzędzia. Mogą one zaczarować dziecko tak, że ciągle krzyczy i nie je i nie śpi. Mogą również sprowadzić tajemnicze schorzenia w ludzkim kolanie tak, że całe ciało się skręca. […] Dlatego należy je zabijać. […] Czarownice należy zabijać, ponieważ są złodziejkami, cudzołożnicami, bandytami, morderczyniami. […] Szkodzą one na wiele sposobów, dlatego mają być zabijane. Nie tylko, że szkodzą, ale także, że zadają się z szatanem.”

Kto powinien zabijać czarownice? Podobnie jak w przypadku spraw małżeńskich czy tępienia „niecnych praktyk” Żydów Marcin Luter dostrzegał tutaj kluczową rolę państwa, czyli władców, którzy przyjęli „prawdziwą Ewangelię” (czytaj naukę samego Lutra oraz innych reformatorów). W protestanckich Niemczech spalono na stosach sto tysięcy ludzi oskarżonych o czary.

Podobne poglądy prezentował Jan Kalwin, który w połowie XVI wieku ustanowił w Genewie prawdziwą teokrację w wydaniu protestanckim. W księgach miejskich Genewy znajdziemy zapis, iż w 1545 roku Jan Kalwin kazał tam spalić za czary – bez żadnego sądu – 31 osób. (dr Andrzej Górecki). W XVI wieku doszło do podziału Europy na dwa zwalczające się obozy: katolicki i protestancki.

Reformacja przyczyniła się do wybuchu wojen religijnych, które przez 200 lat niepokoiły Europę. W 1618 roku wybuchła wojna trzydziestoletnia, która swym zasięgiem objęła prawie wszystkie kraje Europy. W Niemczech po pokoju augsburskim przyjęto zasadę „Cuiusregioeius religio” – czyli czyj rząd, tego religia. Każdy władca niemiecki decydował o wyznaniu swoich poddanych. Podział Europy na kraje katolickie i protestanckie świadczył o upadku uniwersalizmu religijnego jednoczącego Europę w krajach średniowiecznych.

Antoni Piwowarczyk

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »