Press "Enter" to skip to content

Bluźnierca

Co tydzień w butnych felietonach wyzywasz Boga na pojedynek ogłaszając z góry swoje zwycięstwo. Z pewnością siebie, nie znoszącą sprzeciwu, udowadniasz w kolejnych książkach, że Jego nie ma. Z wyższością w kolejnych artykułach obnażasz Jego Kościół jako przejaw zacofania i ciemnoty.

A On? Czemu nie spuści na ciebie „gromu z jasnego nieba”? Czemu nie ześle Anioła z ognistym mieczem? Czemu… A może rzeczywiście Jego nie ma. Może to Ty masz rację?

A On, jak już uzna, że dopełnił się twój czas butnego bluźniercy, poda ci plik kartek z felietonami, artykułami, książkami i poprosi o czytanie na głos wszystkich naukowo udowodnionych tez, że Jego nie ma, że On umarł, a nawet jeżeli On jest to przegrał sromotnie i z kretesem. Będzie cierpliwie słuchał uśmiechając się pobłażliwie, czekając aż ty przestaniesz się wstydzić a zaczniesz się śmiać ze swoich „prac” i z samego siebie, ze swej pychy, buty, arogancji. A jak już obaj wybuchniecie serdecznym śmiechem nad tym „dorobkiem”to wtedy On przytuli ciebie czule, po ojcowsku i zaprowadzi ciebie, prosto do Nieba.

Przemysław Jaśkiewicz

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »