Press "Enter" to skip to content

Sakramentalny wymiar wiary nie jest w satysfakcji w ilości osób oglądających Mszę św. w Internecie

Całe rodziny, ludzie młodzi w laickiej Francji dają w ostatnim czasie piękne świadectwo swojej wiary i przywiązania do Eucharystii. Zobaczyć można było wzruszające i wiele mówiące obrazy, kiedy Francuzi modlili się przed swoimi zamkniętymi kościołami a spowiedź udzielana była na ulicy. Tego ducha wiary pokazali całemu światu, o czym głośno się nie mówi, tzw. francuscy tradycjonaliści…A u nas? Spotkałem kilka dni temu księdza, który pochwalił się, że odprawianą przez niego Mszę św. w Internecie obejrzało 900 osób! Był tak podekscytowany tym faktem, że nie docierały do niego żadne uwagi, iż nade wszystko to nie jest powód do satysfakcji, no bo…Internet to nie żywa liturgia. Poza tym skąd wiadomo, ile tak naprawdę osób kliknęło sobie w taką „transmisję”, by zobaczyć co i jak, ot z ciekawości a ile podjęło szczerą próbę przeżycia tego zastępczego sposobu uczestnictwa w Eucharystii, która jest prawdziwym źródłem życia. Miejsce tego sakramentalnego wymiaru wiary na pewno nie jest w satysfakcji w ilości osób oglądających Mszę św. w Internecie. Ta dziwna satysfakcja nie jest siłą odnawiającą i naprawiającą Kościół w czasach pandemii.

Przedstawiam zdjęcie młodego Francuza spowiadającego się na ulicy. Pozostawiam je bez komentarza i mam nadzieję, że ów ksiądz o którym tutaj wspomniałem odkryje inną w sobie satysfakcję…

Jacek Pechman

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »