Press "Enter" to skip to content

W oczekiwaniu na Boże Narodzenie – inne niż zwykle

W kościele katolickim 29 listopada rozpoczął się Adwent. Zastanawiamy się, co w tym czasie możemy uczynić, by lepiej przygotować się do świętowania narodzin Jezusa w dniu Bożego Narodzenia. W jakże trudnym czasie epidemii, izolacji i pandemii świętować Boże Narodzenie. 30 listopada w kalendarzu liturgicznym kościoła katolickiego wspominaliśmy Św. Andrzeja Apostoła. Święty Andrzej po raz pierwszy zetknął się z Jezusem dzięki świadectwu św. Jana Chrzciciela i zaraz przyprowadził do Jezusa swojego brata Piotra. Andrzej od tego momentu należał do uczniów najbliższych Jezusowi. Święty Andrzej ożywiony duchem wiary poszedł za Jezusem i nauczył się u niego wiele. Wiara, która skłoniła św. Andrzeja do działalności apostolskiej i do męczeńskiej śmierci, jest taką samą wiarą, którą wyznajemy w każdą niedzielę podczas sprawowania Eucharystii i którą, zgodnie z nakazem misyjnym Zbawiciela, mamy dzielić się z tymi, którzy żyją wokół nas. Święty Andrzej był odważny w zadawaniu Jezusowi trudnych pytań. W ewangeliach apostoł pojawia się często, ale mało wiemy o jego działalności misyjnej po zmartwychwstaniu Chrystusa. Apostolskie posłannictwo zaprowadziło go do Azji Mniejszej, gdzie oddał życie za wiarę. Poniósł śmierć męczeńską na krzyżu w kształcie litery X. Zwany krzyżem Świętego Andrzeja. Narodziny dla nieba miały miejsce 30 listopada 60 roku. Słuchając Ewangelii w czasie Adwentu zwracamy uwagę, na to, jak Duch działał i obficie obdarzał łaską ludzi, przygotowując ich na narodziny Zbawiciela. W czasie poprzedzającym Święta Bożego Narodzenia towarzyszą nam z jednej strony oczekiwanie i radość, z drugiej zmęczenie, pośpiech, niepokój. Przytłacza nas ogrom pracy związanej z przygotowaniami. Przedświąteczne zakupy, wysyłanie kartek z życzeniami, esemesy, sprzątanie, gotowanie, a potem składanie i przyjmowanie wizyt, tak wiele różnych spraw zaprząta nasza uwagę. W tym roku będą to inne święta z racji obostrzeń epidemicznych, ale to nie oznacza, aby nie czynić dobra, okazywać życzliwość, mieć czas dla bliźniego, obdarzyć dobrym słowem. “Czas to miłość” – jak mówił kardynał Stefan Wyszyński, Adwent to czas na jej wypełnianie. Kiedy czytając opowiadania o narodzeniu i dzieciństwie Jezusa będziemy rozważać działania Ducha Świętego prośmy go, aby był obecny w naszym życiu. Dlatego wyznaczmy sobie czas na osobistą modlitwę i szukajmy okazji, by choć na krótką chwilę uciec od zgiełku świątecznych przygotowań i wziąć do ręki Pismo Święte. Oto kilka przykładowych pomysłów na to, jak możemy czuwać, by nie przeoczyć nadejścia Jezusa: zaangażuj się w jakąś działalność charytatywną np. pomóż w zorganizowaniu paczek świątecznych dla dzieci z domu dziecka. Rozważaj codziennie czytania biblijne. Skorzystaj z adwentowych rekolekcji. Czytaj biblię.

Ks. Marian Fatyga

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »