Press "Enter" to skip to content

Nie prowokujmy zła przez lekceważenie

Nie prowokujmy zła przez lekceważenie. Jeśli ostrzegamy kierowcę – jedź ostrożnie, pieszego w czasie ślizgawicy – uważaj, dziecko – ostrożnie z zapałkami, a nawet – ostrożnie ze słowami! Nieostrożnie wypowiedziane słowo może wiele szkody narobić, to tym bardziej w pandemii. Nie bądźmy przemądrzali.

Niepoprawni i nieostrożni optymiści byli w euforii. No, zakażeń już tylko około dwóch tysięcy. Wygraliśmy! Jak wielu ludzi poluzowało sobie na własną rękę. Maseczki? Po co, odległości? Bzdura. Szczepionki? Bardziej szkodliwe od samej choroby. I hulaj dusza, piekła nie ma. Ludzie , którym udało się z zachowaniem przepisów wyjechać do Zakopanego lub gdzie indziej, z przerażeniem patrzyli na zupełne lekceważenie środków ostrożności. „A z nas się śmiano” mówią ci, którzy wybrali się w maseczkach. A tymczasem wirus nie popuszcza. Już mamy znów ponad 8 tysięcy zakażeń i ponad 200 zgonów. Mówi się o kolejnej fali pandemii.

Powtarzamy wciąż, że wirus jest nieprzewidywalny, a jego liczne odmiany mogą przynieść nowe niespodzianki. Pamiętamy jednak, że kandydatów do zarażenia covidem mamy jeszcze w Polsce około 35 milionów. Szczepionki na pewno coś pomogą, ale kto nam zagwarantuje, że pojutrze nie będziemy kolejnymi na liście 8456 zakażonych, a za tydzień 248 na liście zgonów?

Nie prowokujmy zła przez lekceważenie. Jeśli ostrzegamy kierowcę – jedź ostrożnie, pieszego w czasie ślizgawicy – uważaj, dziecko – ostrożnie z zapałkami, a nawet – ostrożnie ze słowami! Nieostrożnie wypowiedziane słowo może wiele szkody narobić, to tym bardziej w pandemii. Nie bądźmy przemądrzali.

o. Leon Knabit OSB

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »