Press "Enter" to skip to content

Eucharystia ofiara Chrystusa i Kościoła

Często spotykamy się z określeniem Mszy św. jako ofiary. Co to konkretnie oznacza? Jakie to ma znaczenie w codziennym życiu, w życiu małżeńskim, zakonnym czy w kapłaństwie? Odpowiedź na te pytania jest bardzo istotna, bowiem istnieje niebezpieczeństwo schizofrenii w tej dziedzinie, jakiegoś sztucznego oddzielania liturgii i życia.

Eucharystia jako ofiara Chrystusa

Sprawowanie Eucharystii ma swoją długą historię, począwszy od Jej ustanowienia w Wieczerniku. Na przestrzeni dwóch tysięcy lat ulegały zmianom elementy drugorzędne, niezmieniona pozostała natomiast istota. Jedynym, prawdziwym i prawowitym podmiotem i sprawcą ofiary jest Jezus Chrystus. Eucharystia ma wymiar ofiarniczy i odkupieńczy. Ten wymiar wyrażają słowa Jezusa wypowiedziane nad chlebem podczas Ostatniej Wieczerzy: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane (Łk 22,19). Wydanie Jezusa jest ponawiane w każdej Mszy. Teologia rozróżnia w ofierze Chrystusa tzw. sacrificium externum (ofiarę zewnętrzną) i sacrificium internum (ofiarę wewnętrzną). Ofiara zewnętrzna polega na wyniszczeniu Chrystusa aż do bolesnej śmierci na krzyżu. Ofiara wewnętrzna na bezgranicznym oddaniu się Ojcu w posłuszeństwie i miłości.

Eucharystia jako ofiara Chrystusa i Kościoła

Eucharystia jest nie tylko ofiarą Chrystusa, ale całego Kościoła. Od samego początku istniało w Kościele przekonanie, że Jezus Chrystus nie chce być sam ze swoim dziełem zbawczym. Jednak przez długie wieki za jedynego liturga był uznawany kapłan. Dopiero nowe spojrzenie na Kościół pozwoliło zrozumieć, że ofiarę składa cały Kościół.

W Liście “Dominicae cenae” Jan Paweł II naucza: Kościół troszczy się o to, aby wierni nie tylko ofiarowali żertwę niepokalaną, ale uczyli się składać samych siebie w ofierze i za pośrednictwem Chrystusa z każdym dniem doskonalili się w zjednoczeniu z Bogiem i wzajemnie ze sobą, aby w końcu Bóg był wszystkim we wszystkich (nr 9). Od oficjalnego nauczania do zrozumienia i wcielenia w życie jest niekiedy długa droga. Dlatego wciąż pojawiają się nowe dokumenty, które precyzują i jednocześnie piętnują błędy w nauczaniu i praktyce Kościoła w tym względzie.

Ofiara kapłana i Ludu Bożego

Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę przyjął Bóg Ojciec Wszechmogący. Te słowa wypowiada kapłan podczas Mszy św. przy ofiarowaniu darów. Mówiąc o ofierze Kościoła, trzeba mieć na uwadze rozróżnienie na ofiarę składaną przez kapłana i ofiarę składaną przez wiernych.

By ofiara Chrystusa stała się uobecniona, konieczne jest hierarchiczne kapłaństwo. Biskupi i kapłani nie czynią tego w swoim imieniu, ale czynią to in persona Christi. Kapłan jest niezbędny dla zaistnienia Eucharystii. Wierni natomiast na mocy swojego powszechnego kapłaństwa składają swoje ofiary na płaszczyźnie sacrificium internum (ofiary wewnętrznej). To są ofiary duchowe, polegające na ofiarowaniu samych siebie Bogu i Ojcu w miłości i posłuszeństwie. Wierni biorą udział w śpiewach, w przynoszeniu i składaniu na ołtarzu chleba i wina, w przyjmowaniu Komunii Świętej.

To wszystko wiemy w mniejszym czy większym stopniu. Ale jakże trudno tej wiedzy przejść z naszego rozumu do serca. Przychodzimy na Eucharystię, czasami głęboko ją przeżywamy, może się wzruszamy, śpiewamy piękne pieśni. Trzeba jednak pytać: Czy chcę, aby Bóg uzdolnił mnie do wydania siebie na całopalną ofiarę Jego miłości?

Postawa ofiarnicza i jej przeciwieństwo

A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej (Rz 12,1). Słowa Apostoła Narodów kojarzą się nieodparcie ze słowami, jakie Jezus wypowiedział w czasie Ostatniej Wieczerzy: Bierzecie i jedzcie: to jest moje Ciało złożone w ofierze za was. Gdy więc św. Paweł zachęca nas do tego, byśmy ciała swe dali na ofiarę, to tak jakby mówił: Czyńcie także i wy to, co uczynił Jezus Chrystus, stańcie się i wy eucharystią dla Boga.

Przeciwieństwem postawy ofiarniczej jest postawa egoistyczna, pełna pychy, nie licząca się z Bogiem ani ludźmi. Św. Paweł przestrzega: Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu (Rz 12,2). Ofiarowanie samego siebie nie jest sprawą prostą. To zadanie bardzo trudne, które trzeba wypełniać przez całe życie. Pytajmy się: Czy spożywam Ciało Pańskie świadomie, pragnąc przyjąć każdą trudną sytuację, zaakceptować cierpienie i śmierć, wydać swoje życie za nieprzyjaciół? A może jedynie powierzchownie się wzruszamy, ulegamy nastrojowi, urokowi melodii, nie wchodząc całym sercem w treść?

ks. Bogdan Giemza SDS

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »