Press "Enter" to skip to content

Czy Wolter poznałby obowiązującą w XXI wieku wykładnię tolerancji?

Często zdarzało mi się czytać lub słyszeć przypisywane Wolterowi powiedzenie: „Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć.” Mniejsza z tym, że francuski filozof nie wygłosił ani nie napisał tych słów. Gdybyśmy mieli szukać autora tego typu sekwencji, to nasz wybór padłby raczej na żyjącego dwa wieki wcześniej Jana Zamoyskiego, który w polskim Sejmie oświadczył innowiercom, iż dałby sobie rękę obciąć za ich nawrócenie, lecz dałby drugą rękę, gdyby miano im zadać gwałt.

Zwolennicy Woltera odpowiadają, że nawet jeśli nie wypowiedział on takiego zdania dosłownie, to oddaje ono istotę jego myśli. Sensem tolerancji jest bowiem akceptowanie wolności do głoszenia poglądów przez tych, z którymi się nie zgadzamy. To prawo, które przyznajmy naszym adwersarzom, jest – zgodnie z cytowanym powiedzeniem – ważniejsze nawet od naszego życia.

Gdybyśmy jednak dziś przyjrzeli się zwolennikom tolerancji, tak chętnie powołującym się na dziedzictwo oświecenia, to nie zobaczymy wśród nich zbyt wielu chętnych do umierania za prawo innych do głoszenia własnych poglądów. Wręcz przeciwnie, ujrzymy całe zastępy ludzi z jednej strony mówiących nieustannie o potrzebie tolerancji, otwartości i dialogu, a z drugiej negujących podstawowe prawo do publicznego wyrażania poglądów przez tych, z którymi się nie zgadzają.

Stało się normą społeczną w świecie zachodnim, że osoby ośmielające się mieć w sprawach fundamentalnych zdanie odmienne od dominującej kultury postoświeceniowej stają się obiektami dyfamacyjnych kampanii medialnych, są zastraszane, obejmowane ostracyzmem lub bojkotem, wzywane przed sądy czy wyrzucane z pracy. Jest jakimś paradoksem, że na czele akcji dążących do cenzurowania, uciszania czy tyranizowania inaczej myślących stoją zazwyczaj ci, którzy odwołują się do tradycji wolnomyślicielskiej i wolteriańskiej. Sens ich działania najlepiej oddaje parafraza cytowanego na początku powiedzenia: „Nie zgadzam się z tym, co mówisz, więc nie masz prawa tego mówić albo drogo za to zapłacisz.” Taka jest w XXI wieku obowiązująca wykładnia tolerancji. Wolter przewraca się w Panteonie.

Grzegorz Górny

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »