Press "Enter" to skip to content

Uczestnictwo w roratach jest dla mnie bardzo ważne

Rozpoczął się Adwent. Pierwsza myśl, która w związku z tym wydarzeniem przyszła mi do głowy, to radość z tego, że już niedługo spotkam się z rodziną przy wigilijnym stole. Wspólnie będziemy obchodzić pamiątkę narodzin Syna Bożego, będzie to czas spokoju, wewnętrznego wyciszenia i spotkań z bliskimi. Kolejna myśl, to głębsza refleksja nad tym, by w Adwencie dobrze przygotować się na to ważne dla mnie i dla każdego chrześcijanina wydarzenie jakim jest Boże Narodzenie.W Encyklopedii Katolickiej przeczytałem takie zdanie: „Adwent ma podwójne zadanie: ma nie tylko przygotować wiernych na uroczystość Bożego Narodzenia, ale powinien mieć również wydźwięk eschatologiczny i skłaniać wiernych do wybiegania myślą w przyszłość, kiedy Syn Boży, uwielbiony, przyjdzie po raz drugi…” (tom I. str. 113). Katechizm Kościoła Katolickiego podaje: Celebrując co roku liturgię Adwentu, Kościół aktualizuje to oczekiwanie Mesjasza; uczestnicząc w długim przygotowaniu pierwszego przyjścia Zbawiciela, wierni odnawiają gorące pragnienie Jego drugiego Przyjścia. (KKK 524). Biskupi polscy w jednym z listów napisali: „Adwent to nie jest czas umartwień, ale porządkowania naszych sumień” (list pasterski biskupów polskich na czas Adwentu „Wierzę w Syna Bożego” 2013r.). Tak naucza nas Kościół, a jakim jest ten czas dla mnie? Adwent dla mnie jest wyjątkowym czasem przeżywanym w Kościele, czasem radosnego oczekiwania i przygotowania do dobrego przeżycia Bożego Narodzenia. Czuję głęboką potrzebę, by w tym okresie zatrzymać się w szalonym pędzie świata i spojrzeć w głąb siebie, przygotować się nie tylko zewnętrznie na przyjście Pana, ale przede wszystkim zadbać o oczyszczenie swojej duszy. Takim momentem, w którym mogę zatrzymać się w biegu codziennych spraw i przyjrzeć swojemu życiu są roraty, sprawowane o poranku ku czci Najświętszej Maryi Panny. Uczestnictwo w nich, jest dla mnie bardzo ważne. To Maryja została przez Boga obdarzona wielkimi darami, by mogła być Matką Zbawiciela. Przez swoje posłuszeństwo stała się przyczyną naszego zbawienia. W pełnym zaufaniu do Boga, na słowa Anioła Gabriela oznajmiające Jej, że pocznie i porodzi Syna, któremu nada imię Jezus, odpowiedziała: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” (Ł 1,38). W ten sposób wypełniają się proroctwa zapowiadające przyjście Zbawiciela na ziemię. Dzięki liturgii staję się uczestnikiem tych wydarzeń, razem z prorokami wsłuchuję się w obietnice, jakie Bóg dla nas przygotował. Część proroctw bezpośrednio zapowiada przyjście Mesjasza, Zbawiciela na ziemię, inne dają mi wskazówki, jak mam się przygotować na przyjście Mesjasza. Proszę Cię Maryjo, pomóż mi dobrze przygotować się na dzień narodzin Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Bym razem z całym Kościołem, w ten szczególny dzień mógł śpiewać hymn:

Dzisiaj Dziewica wydaje na świat Wiecznego,
A ziemia użycza groty Niedostępnemu.
Wysławiają Go aniołowie i pasterze,
Zbliżają się mędrcy, idąc za gwiazdą,
Ponieważ narodziłeś się dla nas,
Małe Dzieciątko, wieczny Boże!

Stanisław Kurdybacha

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »