Press "Enter" to skip to content

Felieton miejski. Bejnarowicz podsumowuje: abdykacja czy manipulacja?

Nie jest to tajemnicą, że nasz klub w Radzie Miasta nie zagłosował za budżetem dla roku 2020. Stało się tak z wielu powodów. Jednym z nich był bezpodstawny, nie merytoryczny i pozbawiony jakiejkolwiek koncepcji transfer środków na kwotę ponad 3 mln zł z urzędu wprost do…. RCK na cele promocyjne. Proszę mi wierzyć, widziałem różne rzeczy. Różne rzeczy też słyszałem. Jednak takiego braku szacunku do pieniędzy publicznych i kultury to jednak nie widziałem. Chyba wiele jeszcze przede mną. Teraz myślę, że cały ten pomysł cechuje się brakiem jakiejkolwiek strategii działania w kulturze i promocji.

Oczywiście, wszystko wskazuje na to, że najważniejsze są stanowiska i pieniądze. Próba dorobienia ideologii będzie jednak bardzo trudna… nawet dla najsprawniejszych pijarowców otaczających tłumnie naszą Panią Prezydent. No bo jak? No jak? To jednak nie wszystko.

Wybór nowego szefa RCK zakończył się niepowodzeniem. Wcześniej poproszono, aby rezygnację złożył poprzedni dyrektor, by zwolnić etat i umożliwić przeprowadzenie konkursu. Dzisiaj jest już 2 (DWÓCH!) zastępców od promocji i kultury (mowa o byłym dyrektorze, który złożył rezygnację, a jednocześnie pełni obowiązki dyrektora – ktoś jeszcze nadąża?). Pracownicy są zdezorientowani, bo kto by nie był? Nie wiedzą o co chodzi, co mają robić, jakie są ich obowiązki. W dodatku kadra w RCK się powiększa, bo przecież od nowego roku działa tam promocja, która chyba też jeszcze nie wie, co ma robić. Dlaczego?

Pierwszy miesiąc za nami, kurek nie został zakręcony, bo przecież pieniądze publiczne to pieniądze niczyje. Można wydawać. Dalej? Amfiteatr. Jak jeszcze niedawno słyszeliśmy, nie spełniał on podstawowych wymogów bezpieczeństwa. Odrzucono wniosek o wydzierżawienie (i to nie raz) pokazując przy okazji atrakcyjną wizualizację nowego obiektu. Mało tego! Deklarowano (a jakże by inaczej) możliwie szybką inwestycję z udziałem środków zewnętrznych. Gdzie one są? Tego nie wie nikt. Dzisiaj, a przypominam, że mamy luty, Pani Prezydent ogłosiła przetarg na dzierżawę. Cena wywoławcza – 70 tysięcy.

Szkoda tylko, że w tym wszystkim zapomniano o najważniejszym – dyspozycyjności artystów. Mają oni już zarezerwowane terminy na koncerty. Każdy szanujący się artysta, którego chcielibyśmy u siebie zobaczyć, działa w sposób profesjonalny i planowy, a nie czeka do ostatniej chwili, aż ktoś się obudzi z zimowego snu. A co na to miasto? Zachowuje się, jakby działało na szkodę mieszkańców (wymierne straty finansowe i wizerunkowe) i turystów. No chyba, że przyszły najemca, którego jeszcze nie znamy, bo przetarg jest dopiero ogłoszony, ma już zarezerwowane terminy topowych artystów? Jak chcecie Państwo, to mogę uszczypnąć, ale to niestety nie jest sen.

Przepraszam, że poruszam kolejną sprawę, ale to wszystko dotyczy mijającego tygodnia. Urząd nas nie oszczędza. Idźmy dalej, bo jest jeszcze jedna ważna sprawa. Polityka kadrowa. Ta w magistracie to podręcznikowy przykład jak nie powinno się postępować z ludźmi. Pamiętacie Państwo zwolnienie z UM urzędników Wydziału Obywatelskiego? Oczywiście przyczyną była tzw. reorganizacja. Tymczasem naszym zdaniem mieliśmy do czynienia z jawną dyskryminacją pracowników ze względu na wiek. Zwolnieni pracownicy wystąpili do sądu. Przebieg procesu wskazywał na wysokie prawdopodobieństwo porażki miasta i … Pani Prezydent zaproponowała ugodę sądową oraz wypłatę odszkodowania. Niewiele wcześniej była taka pewna, że działa zgodnie z prawem, a jednak mieliśmy rację , ale czy z tego powodu czujemy satysfakcję? Nie, gdy wszyscy płacimy za te błędy..

Tymczasem kolejni urzędnicy odchodzą z urzędu. Niekoniecznie z własnej woli.

Spece od pijaru coś wymyślą, może mowa nienawiści, może jakaś banda trolli. A co!

Maciej Bejnarowicz
Klub Radnych PiS w Radzie Miasta

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »