Press "Enter" to skip to content

Jak „chrześcijanin” wygrywa z „katolikiem”

Podczas pierwszej sesji diecezjalnego synodu ks.dr Remigiusz Szauer przedstawił wyniki badań religijności wśród mieszkańców diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Zostały one przeprowadzane od czerwca 2019 do lutego 2020 r.

Wśród interesujących danych z tego badania pojawia się informacja, że ponad 30 proc. osób objętych tym badaniem, określa siebie jako „chrześcijanin”, a nie katolik. Zdaniem ks.dr Szauera, jest to skutek negatywnego postrzegania określenia “katolicki”, które z kolei jest utożsamiane z konserwatyzmem czy nawet zacofaniem.

Może i tak jest, ale nie można nie dostrzec bardzo ważnego zjawiska. Coraz częściej możemy usłyszeć w samym kościele, podczas różnych wystąpień, homilii etc. jak księża zamiast używać określeń typy „my katolicy”, „ja katolik” itd. mówią do wiernych: ”my chrześcijanie”, „ja chrześcijanin”czy „jako chrześcijanie” etc. Przy takiej postawie nic dziwnego, że z przestrzeni publicznej określenie „katolik” przegrywa z „chrześcijaninem”.

Jacek Pechman

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »